WARSZAWA - nasza stolica

Miasto stołeczne
It is currently January 8, 2009, 1:05 pm

All times are UTC






Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2008-08-17 19:33:55
Online
Registered User

Joined: 2008-08-17 19:33:55
Witam
Jechałem w piątek 15/16. 08.08 pospiesznym Kołobrzeg-Rzeszów. Z Bydgoszczy

wyjechał planowo, do Kutna dojechał tez planowo i stanął. Na ile - ja w
nim
wysiedziałem półtorej godziny. Wszystko inne jeździło w każdym kierunku.

Przybył pospieszny "Skrzyczne" do Wisły. Przesiadłem się więc
do niego.
Wyruszył z 5 minutowym opóźnieniem bo musiał czekać na zwolnienie się
toru.
No trzeba to zrozumieć. Przybył do Łodzi Kaliskiej. Stoi chwile i jedzie
dalej. Tymczasem nad Łodzią ulewa i potężna burza. To jednak nie
zatrzymuje
pociągu. Pociąg dojeżdża do Łodzi Widzewa i zostaje zatrzymany na
dodatkowym
torze (jak się potem okaze to było zaplanowane). Stoi. 10 minut, 20, pół
godziny. Pasażerowie wypytują kierowniczke dlaczego stoimy - "drzewa na

torach" No tak, przecież była ogromna wichura. To też da się
zrozumieć,
ale... Dochodzą poranne godziny. O dziwo wszystko (prawie) jedzi planowo z
każdej i w każdą stronę. Kierowniczka nawet nie myśli żeby przejśc się
po
składzie i poinformować ludzi o co chodzi. Tymczasem na stację wtacza się
kolejny pociąg - niejaka "Soła" udająca się z Łodzi Fabrycznej
do Bielska
Białej (częściowo docelowa droga pociągu "Skrzyczne", który
nadal czeka
niewiadomo na co). 15 minut później przybywa też i Giewont do Krakowa Gł.
Ale o tym wie chyba tylko dyżurny ruchu. Nikt nie raczy powiadomić
pasażerów, że istnieje możliwość skorzystania z tamtych pociągów. Za
oknem
już jasno, mimo to w pociągu świeci się światło. Kolezanka udaje się po
raz
któryś do kierowniczki. Ta ponoć pije kawe i twierdzi, że czekamy za
pociągiem, który nie wiadomo gdzie jest co by maszynista który go prowadzi
przesiadł się i  pojechał z nami na Śląsk. Od Kutna do Katowic
łącznie z
bonusem w Widzewie drużyny konduktorskiej nie uświadczyłem na oczy.
Orientując się w możliwych przyczynach takiej sytuacji, doszedłem do
wniosku, że ten postój to chyba dla zabawy - większość pasażerów
jeszcze
spała więc nikt nie burzył się poza paroma pytaniami. Gdyby było coś z
torami czy siecią to inne pociągi tez by nie jechały. Gdyby zepsuła się
lokomotywa to chyba z Olechowa by coś podesłali. Gdyby aż tak duże
opóźnienie miał pociąg, z którego maszynista przechodzi na nasz pociag to
by
przysłali kogoś. Ale tu się myliłem. Jest godzina 6.35. Na stację
wjeżdza
"Skrzyczne" z Wisły do Gdyni Gł., które zgodnie z planem
właśnie powinno
mijać podbydgoskie Rynkowo. Ma 5 godzin spóźnienia. W takich
okolicznościach
jakie nawiedziły Śląsk można zrozumieć tak duże spóźnienie. Ale tego,
że PKP
(Cargo, PR?) nie jest w stanie zabezpieczyć drużyny trakcyjnej na taką
okoliczność, świadczy jak nieodpowiedzialne osoby zarządzają tą firmą.
pzdr
Marcin Bg


Top
 Profile
 
PostPosted: 2008-08-17 19:49:16
Online
Registered User

Joined: 2008-08-17 19:49:16
> jakie nawiedziły Śląsk można zrozumieć tak duże spóźnienie. Ale
tego, że
> PKP (Cargo, PR?) nie jest w stanie zabezpieczyć drużyny trakcyjnej na
taką
> okoliczność, świadczy jak nieodpowiedzialne osoby zarządzają tą
firmą.

Jakby Cargo miało zabezpieczać drużynę trakcyjną dla wszystkich
pociągów, to
za 5km jazdy płacili byśmy ze 3 razy więcej. Ale i tak sytuacja nie do
pozazdroszczenia, być moze dało by się ją rozwiązać inaczej...


Top
 Profile
 
PostPosted: 2008-08-17 19:58:47
Online
Registered User

Joined: 2008-08-17 19:58:47
> Jakby Cargo miało zabezpieczać drużynę trakcyjną dla wszystkich
pociągów,
> to
> za 5km jazdy płacili byśmy ze 3 razy więcej. Ale i tak sytuacja nie do

> pozazdroszczenia, być moze dało by się ją rozwiązać inaczej...

Takie przypadki to rzadkość. Wystarczyłby jeden mechanik na szope i drugi na

telefon (u mnie sie da zrobic człowieka pod telefon - akurat nie mechanik).
Pomijając wszystko - co to obchodzi pasażera, że nie ma kto jechac. A inna
sprawa - wypadałoby chociaż poinformować pasażerów że jadą inne
pociągi w
tamtym kierunku.
pzdr
Marcin Bg


Top
 Profile
 
PostPosted: 2008-08-17 20:14:41
Online
Registered User

Joined: 2008-08-17 20:14:41
> wypadałoby chociaż poinformować pasażerów że jadą inne pociągi w
> tamtym kierunku.

Dla porównania: 10.sierpnia wracałem z Prahy do Českého Těšína IC
"Hutnik".
Do stacji Suchdol nad Odrou pociąg przyjechał z 20-minutowym opóźnieniem.
Po
czym ogłoszono, że pociąg zwiększy opóźnienie do +50 z związku z
utrudnieniami spowodowanymi wypadkiem w Studence (przeciąganie pociągów
lokomotywami spalinowymi jednym torem między Suchdolem i Studenką). Poza tym

kierownik pociągu (a może konduktor) proponował alternatywne połączenie
osobom jadącym w kierunku Ostravy hl.n./Bohumina.
Wydaje się, że to proste i oczywiste sprawy, jednak nie dla wszystkich.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl/usenet/


Top
 Profile
 
PostPosted: 2008-08-17 20:22:49
Online
Registered User

Joined: 2008-08-17 20:22:49
> Wydaje się, że to proste i oczywiste sprawy, jednak nie dla wszystkich.

Pewnego, niedawnego dnia byłem w Gdyni Głównej. Dyżurny ruchu peronowy w
związku z paroma opóźnieniami zaczepiał pojedyncze osobowy z pytaniem
gdzie
chce jechać i wskazywał peron/pociąg.
Ale są i tacy, których praca ogranicza się tylko do przyjścia do niej, nie

chcą się przesilać skoro takim samym kosztem można zarobić to samo.
pzdr
Marcin Bg


Top
 Profile
 
PostPosted: 2008-08-17 20:44:18
Online
Registered User

Joined: 2008-08-17 20:44:18
> > Jakby Cargo miało zabezpieczać drużynę trakcyjną dla wszystkich
pociągów,
> > to
> > za 5km jazdy płacili byśmy ze 3 razy więcej. Ale i tak sytuacja
nie do
> > pozazdroszczenia, być moze dało by się ją rozwiązać inaczej...

> Takie przypadki to rzadkość. Wystarczyłby jeden mechanik na szope i
drugi na
> telefon (u mnie sie da zrobic człowieka pod telefon - akurat nie
mechanik).

To już masz drużyny na dwa pociągi. A pozostałe?
> Pomijając wszystko - co to obchodzi pasażera, że nie ma kto jechac. A
inna
> sprawa - wypadałoby chociaż poinformować pasażerów że jadą inne
pociągi w
> tamtym kierunku.

Też 15/16, siedziałem na Wschodnim 3 godziny w wagonie Suwałki - Bielsko,
czekając na pociąg, który go zabierze. W tym czasie tylko jeden pociąg
czekał
około 2 godziny na maszynistę. Pozostałe jechały. Od siedmiu do dwóch
godzin w
plecy, ale jak już była możliwość, to jechały. Jeden po drugim, w takiej

kolejności, jak w rozkładzie. Był jeden wyjątek - Ex z Wisły. Na Pogorii
drużyny
zmieniły się w czasie dodatkowego postoju w Płyćwi.
Byłem też świadkiem takiej właśnie sceny. Pasażerka pyta kierownika,
kiedy
pojedziemy. Kierownik zgodnie z prawdą odpowiada, że nie wie. Jak będzie
maszynista, ale nie wie, kiedy. Na to pasażerka - mnie to nie interesuje. To
po
co pyta?
Jędruś.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Top
 Profile
 
PostPosted: 2008-08-17 20:59:26
Online
Registered User

Joined: 2008-08-17 20:59:26
> To już masz drużyny na dwa pociągi. A pozostałe?

Akurat z Łodzi był jeden taki przypadek. To jedno, a drugie - skoro jechała
do Bielska Białej "Soła" to dałoby sie fizycznie to doczepić co
by tylko
pasażerowie dojechali. Ale na PKP nie, bo obiegi by się nie zgadzały i za
duza liczba wagonów w składzie "Soły" (która miała ich aż 3,
"Skrzyczne" 12
albo 13). Pomijając już fakt poinformowania przez kierowniczkę o takim
pociagu. Poza tym są telefony do pracowników. U mnie we firmie - tez PKP jak

jest usterka to znajdzie się ktoś kto pojedzie usunąć.
Inna sprawa jest bardziej brutalna - na PKP rządzą przepisy, nie klient i
tyle. Wiem o tym, że sa problemy z nadgodzinami u mechaników - kiedyś o
mało
nas mechanik w polu nie zostawił, bo była w ostatnich godzinach pracy
awaria, a jemu się godziny konczyły i dyspozytor nie chciał sie zgodzić na

dodatkową godzinę. Dopiero interwencja naszego dyspozytora poskutowała.
> pojedziemy. Kierownik zgodnie z prawdą odpowiada, że nie wie. Jak
będzie
> maszynista, ale nie wie, kiedy. Na to pasażerka - mnie to nie
interesuje.
> To po
> co pyta?

Mnie też to mało obchodziło, że maszynisty nie ma. Duże oczy będą robic
jak
konkurencja wejdzie i u nich da się. Wtedy zdechną w stercie biurokracji.
Najważniejszy jest pasażer. W tym przypadku dało się wiele zrobić byle
nie
stac tych usranych godzin i liczyć przejeżdzające pociągi.
pzdr
Marcin


Top
 Profile
 
PostPosted: 2008-08-17 21:10:59
Online
Registered User

Joined: 2008-08-17 21:10:59
> Poza tym są telefony do pracowników. U mnie we firmie - tez PKP jak
> jest usterka to znajdzie się ktoś kto pojedzie usunąć.

To u mnie w tej samej firmie, jak jest usterka w piątek po 15.00, to będzie
usunięta najwcześniej w poniedziałek przed południem. Chyba, że
poniedziałek to
święto.
Owszem, pamiętam czasy, kiedy do usterki dało się ściągnąć, nawet w
największe
święto, całą ekipę monterską. To już historia. Teraz monter pracuje do
15 i
koniec. Nikt za darmo jakoś nie chce.
> Mnie też to mało obchodziło, że maszynisty nie ma. Duże oczy będą
robic jak
> konkurencja wejdzie i u nich da się. Wtedy zdechną w stercie
biurokracji.
> Najważniejszy jest pasażer. W tym przypadku dało się wiele zrobić
byle nie
> stac tych usranych godzin i liczyć przejeżdzające pociągi.

Do pewnego momentu. Jak Ci się las na tory przewróci, jak koło Radomska, to
bez
znaczenia - PKP, czy konkurencja. Wszyscy staną równo. Pociąg poboczem nie
da rady.
Jędruś.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts PAP za "Zyciem Warszawy" - "Jaruzelski przed sad za stan wojenny?"

corrado

3

175

2005-09-07 10:27:06

°

No new posts Lao Che - "Gusła", "Powstanie Warszawskie"

Adam

8

378

2005-01-25 03:35:47

Adam

No new posts "kibice Jagi chca wywolac zamieszki" <-- Zycie Warszawy

skryba

15

1366

2004-04-22 09:32:04

A.

No new posts Zgroza: "Druga Rospuda w Mikołajkach - czy tiry zniszczą Mazury?"

Kicia

25

137

2008-07-27 00:10:51

Kolejoman

No new posts Debata "Warszawski Węzeł Komunikacyjny - lotnisko, autostrada, kolej"

Maciej

2

1149

2006-06-22 13:37:29

Marcin

No new posts "Warszawa w kolorze sepii" - Wystawa w bibliotece na Koszykowej [GW]

Foxis

1

150

2003-09-09 10:29:05

Foxis

No new posts "Łodzianin" - nowy pociąg z Łodzi do stolicy już zepsuty

InterLady

25

1153

2002-10-17 22:06:52

Bubi

No new posts gdzie wychodził "Nowy Kurier Warszawski" w 1945?

Krzysztof

1

1655

2005-09-14 17:37:29

Krzysztof

No new posts "Hearing" w Brukseli w relacji samego prof. Giertycha

Darek

25

1579

2006-10-24 20:21:55

Marek

No new posts Z cyklu "cieknie": Z Krakowa do Warszawy po szybkich torach

mamado

13

2281

2002-04-16 21:19:55

ladylady28


Who is online

Users browsing this forum: mieszkania bydgoszcz, gadżety reklamowe, studium policealne warszawa, gwoździe, google poznań, upominki, pozycjonowanie wrocław, pozycjonowanie w google, Armadillo,Ibanez,andrzej,piotr,, 5 guests, Nieruchomości W Krakowie Dekoracja okien Życzenia urodzinowe botox Herosi ,


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky Sticky
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group