Daktyl pisze:
- Hide quoted text -- Show quoted text -> Witam serdecznie,
> dla Was to pewnie bulka z maslem, wiec bede wdzieczny jak rozwiejecie
moje
> watpliwosci...
> Dzis dostalem nakaz zaplaty. Sprawa dotyczy sytuacji z lutego, kiedy
> spoznilem sie dwa miesiace z zaplata pewnego rachunku (trochę mi
zajęło
> zebranie sporej jak dla mnie kwoty - ok. 1000 zł, ale udalo sie).
Przelew
> wyszedl z mojego konta dokladnie 21 kwietnia - myslalem, ze sprawa jest
> zamknieta.
> Tymczasem dzis debralem z sądu nakaz zaplaty z postepowania
upominawczego,
> mam 2 tygodnie na sprzeciw. Sprzeciw oczywiscie zloze, wydrukuje
> potwierdzenie przelewu i pewnie sie obronie, ale...
> Powod wniosl do sądu rowniez o zasadzenie odsetek za te 2 miesiace z
data 10
> kwietnia, co moze sugerowac, ze wowczas stworzyl pozew. Tymczasem na
samym
> pozwie mam date wplywu do biura podawczego - koniec czerwca. Przeciez
nawet
> jak by to wyslal poczta, to by nie szlo ponad 2 miesiace. A wiec
> najprawdopodobniej zlozyl pozew juz po tym czasie, kiedy mu zaplacilem
> (21.04). Czy mozna bezkarnie skadac pozwy zatajajac, ze ktos zaplacil i
> liczac na to, ze ktos nie zlozy sprzeciwu i wyegzekwuje drugi raz swoja
> naleznosc? Mam 100% pewnosci, ze przelew dotarl we wlasciwe miejsce.
> Nawet jesli wyslal do sadu ten pozew przed wplata i to lezalo gdzies na
> poczcie 2 miesiace, to czy nie powinien poinformowac sadu o tym, że
> zaplacilem i sprawa zamknieta jest, ewentualnie domagac sie tylko jakis
> kosztow sadowych/odsetek? Na wyslanie takiej informacji do sadu mial
prawie
> 4 miesiace.
2 miesiące na poczcie nie powinno leżeć. Ewidentnie ktoś Cię
pozwał
za roszczenie, które zostało już zapłacone. Wnieś sprzeciw, że
zobowiązanie zostało spłacone na długo przed wytoczeniem powództwa.
> I drugie pytanie - w grudniu muszę wyjechać na tydzień zagranice. Boje
sie,
> ze jak juz zloze ten sprzeciw, to sad niefartownie wyznaczy termin
rozprawy
> wlasnie na ten termin - patrzac na kalendarz jest na to duza szansa i
bedzie
> problem. Czy moge jakos z wyprzedzeniem, jeszcze przed okresleniem
terminu
> rozprawy (np. razem ze sprzeciwem) zlozyc pisemna prosbe o wyznaczenie
> terminu rozprawy w jakikolwiek dzien byle nie tamtym tygodniu, bo
wyjezdzam?
> Jest cos takiego praktykowane?
Jest to raczej mało prawdopodobne, że sąd trafi akurat w ten
tydzień.
Przede wszystkim możesz żądać przeprowadzenia rozprawy bez Twojej
obecności. Dowodem wszak będzie potwierdzenie zapłaty, a nie Twoje
osobiste zeznania.
--
Pozdrawiam,
Liwiusz
Masz wierzytelność i chcesz ją sprzedać lub potrzebujesz pomocy w jej
egzekucji =>
http://www.kwm.net.pl