|
Ojciec Inwestor wola, zeby siac. Poznanskie zakonnice beda sialy w
warszawskiej Bialolece. W Opolu z kolei sieja zakonnice z Warszawy.
Najlepsze jest to ze decyzji nie mozna zaskarzyc - jest ostateczna.
"Hektary w Bialolece dla poznanskich zakonnic
Dominika Olszewska2008-08-12, ostatnia aktualizacja 2008-08-12 10:54
Na ogromnych polach przy ul. Wyszkowskiej w Bialolece mialy powstac
szkoly, przedszkola i boiska. Jednak komisja ds. zwrotów mienia
Kosciola oddala teren zakonnicom poznanskim, osmiokrotnie zanizajac
jego wartosc
Dzis Bialoleka to jedna z najszybciej rozwijajacych sie dzielnic
Warszawy. Ma prawie 100 tys. mieszkanców. Kazdego roku powstaja tu
nowe osiedla, wprowadza sie tu kilka tysiecy ludzi. Dzielnica od kilku
lat zmaga sie wiec z brakiem przedszkoli, szkól, przychodni, boisk.
Wladze dzielnicy mialy nadzieje, ze tego typu inwestycje powstana na
47-hektarowym dzialce przy Wyszkowskiej, na peryferiach Bialoleki.
Grunt przy ul. Wyszkowskiej dotad nalezal do skarbu panstwa.
Zarzadzala nim Agencja Nieruchomosci Rolnych w Warszawie, która
wydzierzawila na kilka lat dzialke rolnikowi (uprawia tam zboze).
Plany legly w gruzach, bo ziemie komisja ds. zwrotu mienia Kosciola
katolickiego i innych zwiazków wyznaniowych przy MSWiA przyznala
Zgromadzeniu Sióstr sw. Elzbiety - Prowincji Poznanskiej w Poznaniu.
Ma to byc rekompensata za stracone po wojnie ziemie zakonu w stolicy
Wielkopolski. Wedlug wyceny zleconej przez komisje grunt jest wart 30
mln zl - zaledwie 65 zl za m kw. Srednio grunt w tej czesci Bialoleki
kosztuje 400-600 zl za metr kwadratowy.
Nie jestesmy na wsi
Wedlug ekspertów ANR grunt wart jest nie 30 mln zl, lecz... 240 mln
zl. - Ten teren jest niezwykle cenny. Bedziemy walczyc o jego
odzyskanie - zapewnia Jacek Malicki, wiceszef Agencji Nieruchomosci
Rolnych.
Komisja przy MSWiA przekazala dzialke elzbietankom bez konsultacji z
Agencja. Po fakcie dowiedzialy sie tez wladze Bialoleki.
Niska wycena to skutek przyjetego przez ekspertów komisji ds. zwrotu
zalozenia - oszacowali jego wartosc tak, jak bylby rolny, a nie
inwestycyjny.
- Nie jestesmy przeciez na wsi, tylko w stolicy. Mamy tragiczna
sytuacje z dzialkami. Brakuje nam szkól, hal sportowych. Jak mam tu
skutecznie gospodarzyc, skoro odbiera sie nam niezbedny dla nas teren
- alarmuje Jacek Kaznowski (PO), burmistrz Bialoleki.
Burmistrz i radni dzielnicy zaalarmowali juz prokurature. - Musielismy
zareagowac - twierdzi Pawel Tyburc (PO), szef rady Bialoleki.
"Powyzszy sposób postepowania uzasadnia domniemanie skutecznej próby
wyludzenia nieruchomosci znacznej wartosci i stanowi oczywista
przeslanke do wszczecia dzialan zapewniajacych ochrone prawna
interesów Skarbu Panstwa" - czytamy w pismie do prokuratury. Z
pewnych, ale nieoficjalnych zródel dowiedzielismy sie, ze zakon moze
szykowac sie do sprzedazy dzialki.
I znów zaplaca warszawiacy
To kolejna kontrowersyjna decyzja komisji ds. zwrotów. Rok temu
opisalismy, jak ponad 10 hektarów dawnej zajezdni trolejbusowej w
Piasecznie trafilo w rece bonifratrów i dominikanek. Oba zakony
dostaly w ramach rekompensaty dzialke wyceniona wówczas na 40 mln zl.
Pól roku pózniej wystawily grunt na sprzedaz za 115 mln zl. Kupila go
tajemnicza spólka Provo Investment zalozona przez jedna z duzych firm
deweloperskich.
Komisje ds. zwrotu powolaly w 1991 r. rzad i Episkopat. Zajmuje sie
ona orzekaniem i rozwiazywaniem sporów wokól nieruchomosci zabranych
Kosciolowi z naruszeniem prawa. Prawo mówi jasno - od decyzji komisji
nie ma odwolania.
Szef komisji ds. zwrotów Zbigniew Filipkowski nie chcial z nami
rozmawiac. Dzisiaj po raz kolejny komisja bedzie debatowac na temat
dzialki przy ul. Wyszkowskiej. Jej czlonkowie maja pochylic sie nad
nowa wycena gruntu. Jesli dzisiejsza rozprawa komisji zakonczy sie dla
ANR fiaskiem, wladze Warszawy beda starac sie odkupic grunt od zakonu,
ale za nie wiecej niz 30 mln zl.
- To fatalne rozwiazanie. Chcialem przeznaczyc ten teren na cele
edukacyjne i sportowe. Wtedy miasto mogloby go dostac od panstwa za
darmo. I znów za wszystko beda musieli zaplacic warszawiacy - zali sie
burmistrz Kaznowski.
Zródlo: Gazeta Wyborcza Stoleczna"
|